Bądź dumny
ze swojej Ojczyzny!

Codzienna walka Polaków
z litewskimi represjami

;

*** 
Photorama's *** | Toplist

blogi

Photo Blogs - BlogCatalog Blog Directory

Stronę monitoruje stat24

Licznik liczy od 17.07.2007 r.

użytkownicy, wizyty, odsłony


Blog > Komentarze do wpisu

Piątek, taki szary piątek

Zdjęcie jak zdjęcie, bałagan w kadrze. Zupełnie taki sam bałagan, jak w tym punkcie Warszawy, ogarniętym jakimś dziwnym chaosem. Przynajmniej takie miałem wczoraj odczucia - niby moje miasto, niby dobrze znane, a tak się jakoś czułem nieswojo. Obok mnie jakieś dziewczyny szczebiotały sobie radośnie, jakiś gość nachalnie wciskał ludziom ulotki, a starsza kobieta, klęcząc na szarym asfalcie, zawodziła rzewnie, trzymając przed sobą karteczkę, gdzie w kilku zwięzłych słowach opisała historię swojego bólu, żalu i krzywd. W oddali złowrogo czaił się Pałac Kultury, a tuż obok Rotunda - niby też dobrze znana, a jednak jakaś inna, obca, oblepiona reklamową płachtą przez gości gotowych jeszcze bardziej wycisnąć znękaną Warszawę i wyszarpać jeszcze te parę groszy więcej. Gdzieniegdzie w stronę dworca biegły dziewuchy, ciągnąc walizki na kółkach, pijani faceci zaczepiali przechodniów, a ja stałem jakiś otępiały, próbując ogarnąć ten cały chaos.

Ukojenie przyszło szybko, wystarczyło przejść te kilkaset metrów i znaleźć się na Nowym Świecie. Ludzie wydali mi się nagle jacyś inni, świat lepszy, powrócił spokój i uśmiech.

Tak, estetyka otoczenia ma kolosalny wpływ na moje samopoczucie. Wczoraj sprawdziłem empirycznie.

sobota, 08 marca 2008, warszawa78

Komentarze
2008/03/08 17:43:02
dobrze, że wystarczył Nowy Świat - ja czasem w takich chwilach czuję nieodpartą chęć zamknięcia się w swoim pokoju;)
-
2008/03/08 18:12:00
Nowy Świat wystarczył, zawsze dziala na mnie kojąco. Tak samo, jak Krakowskie Przedmiescie oraz Starówka, zwlaszcza Nowe Miasto.
-
2008/03/08 18:21:19
też niie lubię tego miejsca...
-
2008/03/08 22:38:33
Wczoraj zrobiłam zdjęcie tego samego miejsca tylko z troszkę większej dali. Najpierw osaczyło mnie podobne poczucie chaosu, ale zaraz zmieniło się w poczucie absolutnej harmonii piątkowego popołudnia które wygląda dokładnie tak jak opisałeś. Taka specyfika tego miejsca. Oczywiście nie zawsze można czuć sie z tym dobrze. Zdziwiłam się Kazinku, przecież Ty uwielbiasz pulsujące miasto. Ale może wczoraj ten puls był nie do zniesienia? Też tak miewam.
-
2008/03/08 22:44:05
Chiara: Ja wręcz mam wrażenie, że ktoś kiedyś ogłosił konkurs na stworzenie miejsca jak najmniej przyjemniego dla przechodniów, jak najbardziej odpychającego. A potem zrealizowano zwycięzką pracę. Tam jest spieprzone po prostu wszystko po całości. Przepraszam za określenie, ale cięzko to określić łagodniej.

Tukee: Ja uwielbiam pulsujące miasto, ale wszystko musi mieć godną oprawę. Co innego tłum kroczący dumnie wśród normalnej zabudowy, normalnymi przejściami dla pieszych itd., a co innego ludzie przemykający podziemiami z braku normalnych przejść i biegający pomiędzy jedną a druga ścianą pokrytą reklamą. To miejsce tez mozna zmienić, ja bym zaczął od zerwania wszystkich reklam i od przywrócenia normalnych przejśc dla pieszych. Marzę też o rozbiórce budynku Uniwersalu, to jest jedna wielka porażka.
-
2008/03/08 23:00:08
Fakt. To miejsce jest zatrute pośpiechem, jest też miejscem spotkań, ale nawet nie ma co ze sobą zrobić. Ludzie albo sie tam mijają w pędzie do autobusów, albo umawiają po to, żeby jak najszybciej stamtąd odejść.
-
2008/03/08 23:14:14
To ja już wole spotykać się kilka kroków dalej, na placyku koło wejścia do stacji metra Centrum - też nie idealnie, ale jednak znacznie przyjemniej, a komunikacyjnie tak samo dogodnie. Kiedys postałem sobie pod Rotundą 15 minuti to było o 15 minut za dużo. Brrr, jak tam jest paskudnie. I jeszcze ten asfalt zamiast normlanego chodnika lub chociaż kostki - przez to tworzą się tam kałuże pełne brudnej wody. Ohyda...
-
2008/03/08 23:21:20
Ohyda mój miły to jest w windach które kursują spod ronda na przystanki tramwajowe. Współczuję osobom które są zmuszone z tego korzystać. Nie da się wsiąść, no nie da. Ruchome kible...
-
2008/03/08 23:46:24
To też jest kolejny argument za tym, aby przywrócić normalne przejścia dla pieszych.
-
2008/03/09 11:11:38
Ja właśnie w ten szary piątek do W-wy dotarłam, ale na PKS Stadion - tam dopiero są widoki! Iście europejskie, hi, hi.
-
2008/03/09 11:33:19
Nosze się z zamiarem obfotografowania Dworca Stadion, ale cały czas się waham, bo tam jest tak paskudnie, że jakbym to pokazał na blogu, to by mi chyba połowa czytelników uciekła przerażona :)
-
2008/03/09 12:56:02
Wlasnie Stadion na pamiatke sobie obfotografowalam latem i Dworzec Stadion tez , ja nie uciekne stad , a Rotunda tak oklejona , ze przez chwile sie musialam zastanowic , co to w ogole jest ? Dziwny spodek na pierwszym planie :)
-
2008/03/09 14:53:52
Rotundę całkiem niedawno okleili, coraz więcej oklejają. Tylko czekać, aż okleją Zamek Królewski, a na Grobie Nieznanego Żołnierza zamontują billboardy :(
-
2008/03/11 13:29:28
Na tym zdjęciu widać chyba wszystkie grzechy centrum Warszawy....
-
2008/03/11 14:41:02
Tam tych grzechów nagromadziło się tyle, że chocbym mnaił dobry humor, to w tamtym miejscu czuję się po prostu źle...
-
2008/03/13 00:20:51
No proszę, a dawniej pod Rotundą tyle osób się umawiało... W 2001 roku pierwszy raz zobaczyłem tam na żywo moją Lubą...
-
2008/03/13 08:34:02
W sumie to nadal wiele osób tam się umawia, pewnie jeszcze niejeden chłopak spotka tam swoją lubą :)