*** 
Photorama's *** | Toplist

blogi

Photo Blogs - BlogCatalog Blog Directory

Stronę monitoruje stat24

Licznik liczy od 17.07.2007 r.

użytkownicy, wizyty, odsłony


Blog > Komentarze do wpisu

Praga, ul.Kłopotowskiego

.

Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie. A na razie...

Nie, nie można być pesymistą. Wokół powstało trochę nowych budynków, a niektóre z tych starych odzyskały już dawny blask. Jest też nowe porządne kino tuż obok, jest klimatyczny hotel w starej kamienicy... Tak więc jestem dobrej myśli, na tę kamienicę widoczną na zdjęciu też przyjdzie kolej!

A gdyby kogoś bardzo zainteresowało, co też kryje się za tą bramą, to... zapraszam!

piątek, 07 marca 2008, warszawa78

Komentarze
2008/03/07 12:28:56
to miło ,że porobisz zdjęcia, bo dzienniki krajowe umieszczą tylko na tapetkach całujacych sie gejów, żeby móc to podciągnąć pod kolejna imprezę gejowską, byle nie kobiecą :).
-
2008/03/07 12:52:28
A, o manifę Ci chodzi? No jak czas pozwoli, to postaram się pokazać wszystko w mairę wszechstronnie :)
-
2008/03/07 14:08:48
Ech, i znowu jakaś kompletna ruina... To niesamowite, że takie rzeczy ( w sensie - taka rujnacja) mogły przetrwać przez tyle lat w stolicy... Kiedys się pewnie przejdę na Pragę i pooglądam to na właśne oczy (bo coś mi mówi że nikt tego szybko nie odnowi), a na razie podziwiam kolene odsłony Twojego fotoreportażu. Trudno mi sobie wyobrazić jak się czują ludzie którzy tam na codzień mieszkają - którzy tam wyrośli, wychowali się, przez całe lata patrzyli z okna swojego pokoju na zardzewiały trzepak, odpadający tynk, sypiące się balkony... Niesamowite. Rozumiem że gruntowny remont takiej kamienicy to kupa kasy, ale popatrzcie na te drzwi - zbutwiałe, z wielką dziurą na wylot... To jakaś paranoja, żeby codziennie przez te drzwi przechodziło kilkunastu/kilkudziesięciu ludzi i się PRZYZWYCZAIŁO że one takie są...
pozdrawiam
Alme
wierszykialme.blox.pl
-
2008/03/07 14:31:54
Hmm, może częśc z tych ludzi nie zdaje sobie po prostu sprawy z tego, że można inaczej? Cóż, coś może w tym być. Ja wychowałem się w brudnym i zapuszczonym bloku - pomazane kladki schodowe, osmalone ogniem kabiny wind, psy załatwiające się na klatce, pijacy nocujący na schodach między piętrami. I też przez lata nie zastanawiałem się nad tym, czy można iczanej. Podobno byt kształtuje świadomość.

Inna sprawa, że ten blok, jak go widziałem ostatnio, wygląda teraz dużo lepiej, i od środka i na zewnątrz. Czyli coś się jednak zmienia na lepsze.
-
2008/03/07 15:17:19
witam,... baaaardzo podobała mi się fotka z metra z długim czasem naświetlania.Tam jest fantastyczne światło do takich fotek,.. a ta fotka,.. cóż,.. przygnębiające!
-
Gość: winylowa, clh127.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/07 15:24:03
Dopiero niedawno odkryłam tego bloga i bardzo mi się podoba:) Ech..moja ukochana Warszawa.. Niestety 2 lata temu musiałam się stamtąd wyprowadzić. Pokażesz kiedyś ulicę Za Łąkami na Kabatach??
-
Gość: Valdo, 71.79.121.21*
2008/03/07 15:57:58
Chyba jestem niepoprawnym marzycielem.Nowe elewacje,okna,zadbane klatki schodowe,nowe bramy ,slowem Europa.Mam wrazenie ze te'Klymaty"zostana z nami na zawsze.Przepraszam za ostre slowa'"S**,K** Mogila.
-
2008/03/07 16:12:49
Facet: No niestety, Warszawa ma różne oblicza - takie, jak na tamtym zdjęciu z metra i niestety także takie, jak na tym... A w metrze jeszcze niejedno zdjęcie zrobię, jakoś lubię tam fotografować :)

Winylowa: Kabaty to na drugim koncu miasta w stosunku do Bielan, gdzie mieszkam,więc na Kabatach bywam rzadko, ale jak kiedyś zawitam w te rejony, to może taże na tamtej ulicy coś sfotografuję :)

Valdo: A mnie mimo wszystko cieszt, że są jakieś zmiany w dobrym kierunku, także w tej okolicy. Trochę kamienic wygląda już zupełnie inaczej, w sumie muszę pokazać je na blogu. Szkoda tylko, że tak wolno to idzie, ale zawsze jedank w dobrą stronę. Zerknij tutaj:
warszawa78.blox.pl/2007/07/Jeszcze-troche-Pragi-az-do-znudzenia.html
Ta biała kamienica po prawej wygląda całkiem fajnie. A jeszcze parę lat temu wyglądała tak, jak ta na Kłopotowskiego.
-
2008/03/07 16:24:58
Niesamowita jest siła przyzwyczajeń! A człowiek to niby takie rozumne zwierze...
Proszę mnie tylko nie ukamienować, ale ja pomimo tego, że owszem, dobrze byłoby wyremontować takie kamienice, to jednak mimo wszystko... sama nie wiem, no coś w nich jest, cholerka. Jakaś nostalgia, jakiś zatęchły nastrój...
-
2008/03/07 17:57:24
To, co piszesz... No szczerze mówiąc czasem mam zupełnie podobne odczucia. To znaczy z jednej strony oczywiście bardzo chcialbym, aby to wszystko wypięknialo, odzyskalo dawny blask. Z drugiej strony czy nie brakowaloby mi czasem trochę tego dawnego klimatu? Ciekawy temat do rozważań.
-
2008/03/08 14:55:07
widzę, że się rozumiemy :)
-
2008/03/08 15:45:02
Warszawa78 i Zaba , mozna odnowic na matowo , zachowac patyne i stary wyglad , uratowac zeby sie nie rozpadlo , blisko mnie w ten sposob odnowiono zespol starych fabryk , ceglanych , w Westerpark , sa tam kawiarnie , kino , sale wystawowe , wszystko wyglada w tym zabytku jak dawniej , po renowacji , wiec jest to mozliwe ( odlupapalbym tynk z fabryki na ul . Berka Joselewicza 3 , kolo ul . Lubelskiej i piekarni , gdyby sie dalo , przywrocila ten zabytek do dawnego stanu i wejscie od strony ulicy , zamurowane , nalezaloby odtworzyc ) . Dobrze , ze fotografujesz taka prawdziwa Warszawe , tez mysle , ze nie wiadomo , jak dlugo jeszcze bedzie ...
-
2008/03/08 16:46:10
Jakoś tak lubię fotografowac tamte klimaty, znacznie bardziej, niż nowe trendy-osiedla za płotem. Tu widze jednak tę autentycznośc, mogę sobie stanąć blisko, dotknąć... Tu czuję wieź z tym miejscem. Natomiast z miejscem ogrodzonym jakkmiś płotami nie czuję żadnej więzi i choć mam swoje sposoby, zeby się na takie osiedla za płotem bez problemu dostac, to jakoś zupełnie mnie nie ciągnie, aby wejść tam, wyjąc aparat i ofotografować. To już nie jest w moim odczuciu miasto, to są jakieś obozy.

Oj, zaczynam się rozpisywać nie na temat, chyba jednak będę musiał popełnić jakąs notkę poświęconą strzezonym osiedlom :)
-
2008/03/10 21:06:46
A mi się podoba taka jaka jest :-)
-
Gość: beata.zet, acsx58.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/10 22:13:23
A mnie takie miejsca skłaniają do refleksji: ktoś na tym żelaznym balkoniku wyglądał kiedyś niecierpliwie jakiejś swojej Ważnej Osoby; z tej rozchwianej teraz bramy ktoś pędził z teczką pod pachą, byle się nie spóźnić na lekcje do srogiego profesora; jakiś Cieć (o, ważna figura, mógł tej bramy nam ciemną nocą nie otworzyć!) zamiatał swoje królestwo, uchylając maciejówki co lepszym lokatorom...
A teraz? Smutna obszarpana sierota czeka na swego dobroczyńcę. Transit gloria mundi.

Ale lubię takie miejsca, paradoksalnie jest w nich więcej życia niż w bezpłciowych "apartamĘtowcach" :-)
-
2008/03/11 08:38:18
To prawda, taki dom to kawał historii, wiele widział, wiele się tu wydarzyło... A dni jego chwały przeminęły, ale może jeszcze kiedyś powrócą?
-
2008/03/11 13:27:45
Tutaj chyba trzeba cudu... :)