|
![]()
Licznik liczy od 17.07.2007 r.
użytkownicy, wizyty, odsłony
|
Blog > Komentarze do wpisu
Tarchomin - dawnych bloków czar
Takie gustowne bloki stoją sobie na Tarchominie, gdzieś koło ulicy Świderskiej. Te bloki to element naszego dziedzictwa kulturowego i architektonicznego, wspaniały przykład rozwiązań architektoniczno-urbanistycznych okresu Polski Ludowej. Ich architektura z dumą przeciwstawiała się bezideowemu formalizmowi, wyrzekała się typowo burżuazyjnych zjawisk takich jak nadmierna dekoracyjność i przeładowanie ornamentyką, w zamian oferując optymalne warunki dla wszechstronnego rozwoju i niezakłóconej reprodukcji klasy robotniczej. I nie mówcie, że Wam się nie podoba. Podoba się, prawda? :) wtorek, 03 czerwca 2008, warszawa78
Komentarze
beaviz
2008/06/03 08:14:46
Piękne zdanie, Gierek by się nie powstydził ... Chyba w złym momencie się narodziłeś :)
2008/06/03 08:22:40
Oj chyba tak :) Gdybym urodizł się 30 lat wcześniej, to pisałbym entuzjastyczne artykuły praswoe na temat Trasy Łazienkowskiej i wielkiej płyty, a nie prowadził bloga :)
2008/06/03 08:29:15
Srednio sie podoba.
Ale zwróć uwagę na odlehgłość miedzy tymi blokami. Tam nikt nikomu w okna nie zaglada. A popatrz na nowo budowane bloki, chocby na osiedlu przy skoczni. Tam mozesz zajrzec sasiadowi co ma na talerzu (i vice versa;) 2008/06/03 08:43:48
Warszawa78, nie wierze, ze bys takie artykuly pisal, mysle, ze bys walczyl z komuna, zeby jak najpredzej uwolnic kraj, jak moj dziadzius, najpierw od faszyzmu, pozniej od komunizmu, ze bys sie nie dawal tak zaciekle jak ja z przyjaciolmi!:)
2008/06/03 09:01:48
Chichoterm historii jest to, że na Zachodzie też jest cała masa takich ( albo i gorszych ) blokowisk. Jedynie pozbawionych tej ideologicznej otoczki ( choć może mają inną ). Cała masa Polaków już wyjechała na Zachód, a nikt tego jeszcze nie zauważył?
2008/06/03 09:48:06
Veanka: Zgadzam się, też o tym zresztą napomykałem - odległości między blokami bywają czasem zaletą takich blokowisk. A te nowe osiedla to czasem pod tym względem szkoda gadać...
Sad.a.5: Zawsze mi to żona mówi, że jakbym żył w PRL-u, to pewnie skończył bym w więzieniu jako "polityczny" za upodobanie do manifestowania własnego zdania. Z tymi artykułami to był oczywiście żart. Hrabia_Piotr: Nie sposób odmówić Ci racji - często miasta zachodnie postrzegamy przez pryzmat wypieszczonego centrum naszpikowanego zabytkami, a jeśli tak zapuscimy się na przedmieścia... to się można zdziwic :)
Gość: Do?ka, djw235.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/03 11:44:22
takie bez gustowne maszkarony budowano,dobrze ze zaniechano autentycznych planów,czyli wspólne łazienki na klatkach schodowych.Natomiast poprzednie zdjęcie przypomniało mi czasy dzieciństwa i jazdę na wrotkach po owych chodnikach i tece w gipsie i podrapane kolana od upadków....to były czasy....macham anemicznie.Doska
2008/06/03 11:48:31
heh, a materiały na te bloki produkowano w Faelbud-zie, duzym zakładzie obok. Pisa lem już o nim kiedyś tu : warszawamoimoczkiem.blogspot.com/2008/01/fabryka-elementw-budowlanych.html
2008/06/03 11:56:07
Dośka: Te gierkowskie maszkarony to jeszcze luz, przynajmniej w każdej kuchni jest okno. Nie to, co gomułszczyzna i ślepe kuchenki, brrr....
Nomaderro: To akurat nie było takie głupie, przynajmniej materiały były na miejscu :)
Gość: tejon, nat-bem4.aster.pl
2008/06/03 12:59:05
Bardzo ładny Tarchomin. I taki dziki brzeg nad Wisłą mają...;-)
2008/06/03 14:02:20
To nie może być między Świderską a Światowida bo za Mehoffera stoją nowe osiedla, to raczej jest stary Tarchimin czyli Poraje. Inczej mówiąc między Świderską (która jest bardzo długa i ciągnie się wzdłuż linii wału) a Picassa lub van Gogha. Tam powstawały pierwsze bloki, obok nieistniejącej już fabryki domów.
2008/06/03 14:20:09
Na pewno jest to przy Świderskiej, co do tego Światowida, to faktyczie nie byłem pewien, pisząc to, byłem tam jakiś miesiąc temu i juz dokładnie nie pamiętam - wydawało mi się, że jednak Światowida, ale upeirać się nie będę, zaraz troche przeredaguję wpis.
2008/06/03 15:03:19
Biorąc pod uwagę standard mieszkalnictwa przed erą blokowisk - to były one cudem techniki. Windy, jasne mieszkania, ogródki (w kamienicach można pomarzyć o takim standardzie). Błędem było tworzenie spółdzielni molochów. Ludzie czuli się nie u siebie i nie dbali o otoczenie. To sie dziś pomału zmienia, poszczególne bloki rywalizują między sobą. Jeśli administracja rzeczywiście administruje a nie pasożytuje na członkach spółdzielni - wszystko pomalutku idzie w dobrym kierunku. W blokach da się żyć, trzeba mieć tylko wrodzony wysoki poziom umiejętności współpracy z innymi na zdrowych zasadach i trochę odwagi (zakup dużego psa do 2pok. mieszkania to nie jest dobry pomysł).
Gość: Valdo, 69.135.182.1*
2008/06/03 15:06:27
Nie ,do blokowisk-koszmarkow juz sie nie przekonam,patrze na to z pewnym przymruzeniem oka w koncu tyle lat w jakims tam M..A jak Ty odrozniasz Tarchomin od np.Ursynowa?Przeciez te "klocki"byly z jednej Fabryki??Mieszkalem na 3-pietrze w 4-pietrowcu ,no wiesz,czlowiek byl mlodszy to trzecie pietro bylo niegrozne.Ten po lewej sronie wlasnie tak wyglada jak ten z Ursynowa.No ale komentarz to dzis dales,to taka troche nowomowa sprzed lat .Pozdroweinia
2008/06/03 15:13:23
Lavinka: Cóż, w jakimś sensie rozumiem, że potrzeby mieszkaniowe były palące, a substancja mieszkaniowa niewielka i kiepska, więc aż tak tych bloków nie potępiam w tym sensie, że nie bardzo wiem, czy można było inaczej. Skoro nawet na bogatym zachodzie sa blokowiska...
Valdo: Jak odróżniam Tarchomin od Ursynowa? Hmm, nie wiem, czy w ogóle odróżniam - gdybym widział na zdjęciu jedynie same bloki, bez całego kontekstu, okolicy, tabliczki z nazwą ulicy itd., to pewnie za nic bym nie odróżnił. A ta nowomowa to skutek tego, że sie ostatnio komunistycznych tesktów w sieci naczytałem :) 2008/06/03 22:31:41
No dobra, jak się zrobi wypasioną czarno-białą fotkę, to trudno, żeby się te bloki nie podobały, ale w rzeczywistości nie są ładne wcale. :)
2008/06/03 22:39:59
Nnno powiedzmy, że fotografia to czasami sztuka lekkiej modyfikacji rzeczywistości :)
2008/06/04 20:39:36
Miejsce to róg Świderskiej i Gębickiej, zdjęcie robione w kierunku północnym. Na google mapsach, jak się przyjrzeć, widać piaskownicę ze zdjęcia.
2008/06/05 12:43:39
Jej, nie wiedziałam, że na Tarcho jest aż tak ohydnie... ;) Trochę dalej mieszkam i tam już nie ma takich potworów. ;)
Gość: Gajos, host-80-238-100-44.jmdi.pl
2008/06/09 13:27:07
Heja, a ja mieszkam na tym przepięknym osiedlu, i za nic na świecie bym go nie zamienił na inne, same pozytywne wspomnienia :) z tym murkiem na zdjęciu też :)
Gość: miu, 26-moc-9.acn.waw.pl
2008/06/16 11:27:05
Wiecie jak ciezko wytlumaczyc cudzoziemcowi, ze w takich blokach mieszkaja NORMALNI ludzie?
Dla cudzoziemca taka "architektura" to slumsy, wynaturzenia, narkotyki i wszystkie inne nieszczescia. Kiedy mowilam, ze w takich blokach mieszkali wykladwcy uniwerysteccy, lekarze, artysci - usta mi sie otwieraly ze zdumienia.
Gość: andrzej, abcn193.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/25 21:00:55
polemizowałbym, czy bloki na Porajach są brzydsze od rózowo pomarańczowych Nowodworskich cudów. Na pewno dają wyższy standard mieszkania - większe odległości między budynkami, jakakolwiek zieleń, no i w przeciwieństwie do baraków JW Destruction tylko 3 mieszkania na klatce nie 15.
|