*** 
Photorama's *** | Toplist

blogi

Photo Blogs - BlogCatalog Blog Directory

Stronę monitoruje stat24

Licznik liczy od 17.07.2007 r.

użytkownicy, wizyty, odsłony


Blog > Komentarze do wpisu

Kółka dwa

Warszawa - Krakowskie Pzedmieście

Najpierw będzie o zdjęciu. Niestety zupełnie mi nie wyszło i jedynie obróbka w prymitywnym programie graficznym (innych nie posiadam, bo na obróbce się nie znam i zupełnie mnie te zagadnienia nie interesują, choć może powinny) sprawiła, że coś niecoś udało się z tej fotki wykrzesać. Zdjęcie wygląda jak kolorowa bluzka po pięciokrotnym praniu w silnie żrących detergentach, ale mówi się trudno, bo pasuje mi do koncepcji notki.

Ten wstęp tak czy siak jest konieczny, bo trochę jednak od siebie wymagam. Owszem, to zdjęcie może zadowoliłoby autorów licznych fotoblogów polecanych na głównej stronie portalu Gazeta.pl , ale mnie jakoś zadowolić nie chce. Nijak nie mogę doznać fotograficznego orgazmu, patrząc na nie. A więc ten punkt programu sobie odpuszczę. Przejdźmy do sedna, tudzież "do adremu", jak niektórzy mawiają.

Kółka dwa... Czy jest ktoś (może oprócz zatwardziałych fanatyków motoryzacji), kto nie lubi jeździć na rowerze? Rower pozwala odpocząć od trudów codziennego dnia, zapomnieć o wiecznie niezadowolonym szefie, wrednej teściowej i o nużących połajankach między Lechem Kaczyńskim i Radkiem Sikorskim. Pozwala odkryć miejsca, których w żaden inny sposób byśmy nie odkryli, bo samochodem nie wszędzie wjedziemy, a na piechotę to jednak trochę wolno. A co najważniejsze, pozwala zapomnieć o ulicznych korkach, gdyż jest korkoodporny.

W tym miejscu pozostaje wyrazić nadzieję, że władze Warszawy, zamiast planować kolejne drogi ekspresowe (które i tak błyskawicznie się zakorkują, w wielu miastach świata już to przerabiano), dostrzegą zalety roweru i zatroszczą się o infrastrukturę rowerową na europejskim poziomie. Bo chociaż nie jestem fanem Europy Zachodniej, to jednak uważam, że na tamtejszej polityce rowerowej warto się wzorować. Nie musimy z zachodu czerpać wszystkiego, ale to, co dobre, czeprać warto.

A na razie, dzięki eliminacji ruchu samochodowego, piesi i rowerzyści mogą bez większych obaw śmigać sobie po widocznym na zdjęciu Krakowskim Przedmieściu. Do takich eleganckich ulic samochód pasuje jak but do butonierki, dlatego cieszy fakt, że obecnie rządzą tam nie cztery kółka, lecz dwa.

A czy wy lubicie śmigać na rowerze? :)

niedziela, 20 lipca 2008, warszawa78

Polecane wpisy

  • Prawie jak Grecja :)

    Niejeden z nas marzył z pewnością o wycieczce do słonecznej Hellady. Cóż jednak począć, gdy mamy pustki na koncie lub nie mamy czasu na taką eskapadę? To na szc

  • Dworzec Wschodni

    Dworzec Wschodni w Warszawie piękny jest i już. Piękny jest, albowiem orzekły tak różnorakie autorytety. Jest zatem Dworzec Wschodni wartościowym dziełem archit

  • Powrót do przeszłości - 5 lat temu na Łazienkowskiej

    Dzisiaj postanowiłem nieco cofnąć się w czasie,prawie 5 lat. Czemu właściwie to robię? Z dwóch powodów. Po pierwsze chcę powspominać dawne klimaty, które kiedyś

Komentarze
2008/07/20 00:23:04
W Krakowskim po rewitalizacji należy się od razu zakochać!
-
warszawa78
2008/07/20 00:24:47
Byleby to była miłość odwzajemniona :))
-
meteor2017
2008/07/20 00:39:11
Krótko mówiąc - wsiąść na dwa kółka i przeciągnąć Polskę ciut na zachód w tym temacie!
-
warszawa78
2008/07/20 00:51:32
Oj, przydałoby się. Na razie mamy standardy sowieckie - priorytet ma te pojazd, który jest większy i cięższy. Czyli pierwszeństwo generalne ma czołg.
-
2008/07/20 01:10:04
a realnie rzecz ujmując to pierwszeństwo ma TiR, tak mu się przynajmniej zdaje...
-
Gość: Valdo, 71.79.114.*
2008/07/20 04:47:56
Jako zapalony rowerzysta szczegolnie popieram wypowiedz Meteora a w warszawskiej Masie Krytycznej i tak wezme udzial i tak.Wczesniej czy pozniej!!!Hej kto Polak,na rowery!A Krakowskie po remoncie-piekne.
-
Gość: , *.gprs.plus.pl
2008/07/20 08:30:55
Agata: No jeszcze kirowcy autobusów miejskich sa niezli, np. czasem wpychają się na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Niektórzy modne ostatnio hasło "priorytet dla komunikiacji publicznej" interpretują jak widać zdecydowanie rozszerzająco.

Valdo: Przyjeżdżaj, Masa Krytyczna jest fajna :)
-
2008/07/20 09:27:54
Smigać na rowerze lubiłam (kiedyś, u siebie na wsi).
Z włascicielami dwóch kółek sypatyzowałam do czasu Masy Krytycznej i jej karygodnych poczynań w stosunku do pieszych.
-
warszawa78
2008/07/20 09:31:48
Idea Masy jest słuszna, wypaczenia się zdarzają - jak wszędzie w życiu...
-
hanula1950
2008/07/20 10:24:19
U mnie też jest rower, hi, hi.
Buziaki niedzielne posyłam.
-
arawicz
2008/07/20 11:35:12
generalnie chyba bicykle wyprzedziły wszystkie inne interpretacje ;)
-
robiq
2008/07/20 12:20:07
Lubię jeździć na rowerze, jednak jeżdżenie po takich miastach jak Warszawa, czy Wrocław w którym mieszkam, jest chyba dosyć ryzykowne, bo ścieżek rowerowych jest wciąż za mało, a przeciskanie się między samochodami nie należy do najprzyjemniejszych i najbezpieczniejszych zajęć.
-
2008/07/20 12:24:03
tak, Krakowskie po remoncie ładne i można dzięki ograniczeniu ruchu bezpiecznie sobei śmignąć rowerkiem. miasto jednak nie zrobiło scieżki, więc piesi i rowerzyści mogą sobie wchodzić w paradę. ok, nic nowego w tym mieście. można niby jezdnią, ale jazda po kostce brukowej do przyjemnych nie należy. zwłąszcza na tak długim odcinku. wiem, malkontencę, ale przejechałam się tamtędy i nie chcąc uprawiać slalomu pomiędzy grupkami spacerowiczów, przetelepałam się po jezdni. brrr
-
2008/07/20 12:47:47
Warszawa78, fajne wspomnienie, jeszcze w czwartek spacerowalam tamtedy, a " orgazm fotograficzny" , o takim po raz pierwszy slysze, lubie Twoje poczucie humoru:)
-
chrzelice
2008/07/20 13:04:40
nie narzekaj na zdjęcie, bo mi się podoba :)
wczoraj widziałam świeże Krakowskie po remoncie, autobusy też możnaby wyeliminować stamtąd na weekendy
-
Gość: tejon, 85.222.86.*
2008/07/20 14:07:01
Bardzo udane zdjęcie. Naprawdę. A tak poza tym jeździłem wczoraj po Poznaniu, który bardzo lubię i po wsiach pod nim. A potem wjechałem od Kasprzaka około 01.00 w nocy i ujrzałem oświetlony pałac i Rondo1 oraz pozostałe wieżowce. No i od razu Maria Peszek na uszy sama wjechała: ze światła poczęte, moje miasto...
-
warszawa78
2008/07/20 14:20:17
Hanula: Zaraz zobaczę :)

Arawicz: Ja tam niby miałem jeszcze inne pomysły, tylko czasu na wykonanie zabrakło...

Robiq: Genmeralnie jazda po Warszawie, zwłaszcza w godiznach sczytu głównymi ulicami, jest dla tych, którzy lubią, jak im czasem adrenalina skacze. Trochę jeszcze czasu minie, zanim będzie możliwość bezpiecznej jazdy rowerem dla każdego...

Katmoso: Prawdą jest, że projektant dał ciała, nie uwzględniając drogi rowerowej, chociaż były takie postulaty. Cóż, może rower źle mu się kojarzy, z jazdą do sklepu GS ileś lat temu...

Sad.a.5: Hehe, jest takie coś, aczkolwiek trudne do osiągnięcia :))

Chrzelice: Oj, muszę ponarzekać, bo wiem, co mogłem zrobić lepiej, ale możliwości powtórki już nie mam.

Tejon: Ja tez uwielbiam Warszawę nocą, świateł jest coraz więcej i coraz ciekawsze układy powstają :)

-
2008/07/20 14:20:34
Prosze Cie, rzuc laskawym okiem i usun jesli sie da usunac, jedna notke, te wczesniejsza wersje dzisiejszej Lulu, usciski:)
-
2008/07/20 17:22:47
Śmigam codziennie, nawet zimą. :-)
-
miastowu
2008/07/20 17:49:51
lubic lubimy, ale raczej rekreacyjnie niz wyczynowo :D kondycja nie ta, a i sprzet tez nazbyt rewelacyjny nie jest :) generalnie przejechanie 40km to dla mnie juz wyczyn. Nie zmienia to jednak faktu, ze rower w miescie jest jedna z najlepszych form komunikacji poprzez swoja mobilnosc :)
-
Gość: Jarek, *.internetdsl.tpnet.pl
2008/07/20 18:18:11
Ja wolę 8 kółek, rolki. Ale po brukowanych powierzchniach się jeżdzić nie da.
-
lavinka
2008/07/20 18:39:54
Rower się kojarzy kółeczkowo samo prze się. Ale samochód też. I metro. U mnie ich także nie zabrakło :)
-
2008/07/20 18:42:26
Sad.a.5: Niestety ten sam problem, co zawsze, Bloxerem nie da się jej usunąć :(

Kaza72: No to szacunek!

Miastowu: Eee, trochę treningu i 100 km nie będzie straszne, a taki Tomi to chyba ponad 200 km potrafri pyknąć :)

Jarek: Ja tam kiedyś próbowałem na rolkach jeździć, ale to chjyba jednak nie dla mnie :)

Lavinka: Kółeczkowo to się wszystko przy odrobinie wyobraźni może kojarzyć :)
-
beaviz
2008/07/20 21:25:52
Pewnie, że lubie śmigac na rowerze. Niestety mam słaby sprzęt, więc obciach byłoby go pokazywac :)))
-
warszawa78
2008/07/20 22:11:26
Eee tam, sprzęt nie jest najważniejszy, rower jest do jeżdżenia a nie do szpanowania :)
-
tukee
2008/07/20 22:55:16
Ja z rowerowania najbardziej lubię rowerzystów. Rowerować też i owszem, ale nie na dystanse tylko raczej na lanse. Na Starówkę, bro i do domciu. Nie jestem kółeczkowym wyczynowcem.
-
lavinka
2008/07/20 22:57:13
Ja to swój specjalnie obspreyowałam czarną farbą by wyglądał bardziej obciachowo i tym samym nie nadawał się do kradzieży :)
-
tartuffe
2008/07/20 23:18:50
Heh... miałem wrócić do roweru w to lato :/ nie dość, że ekologicznie to jeszcze brzuszysko by się zmniejszyło ;))
Całkowicie popieram taką formę przemieszczania się.
-
olgakizi78
2008/07/20 23:32:43
Orgazmu fotograficznego ja tez dziś nie dostałam patrząc na te oto zdjęcie...sam wiesz...szału nie ma:)
A często miałam motyle w brzuchu oglądając poprzednie fotografie. Wybacz ale jest późno wiec brednie pisze
Rower mi ukradziono. Jak wrócę z wakacji, zacznę zarabiać na nowy ,na razie tylko patrzę z wielkim smutkiem jak śmigają na rowerach ludziska:(
Pozdrawiam Kizi
-
Gość: Yacek, *.chello.pl
2008/07/20 23:40:17
A co myslisz o nowym lotnisku w centrum miasta?? :D
-
2008/07/21 00:24:41
Patrzac na tytul notki i zdjecie pomyslalam mimowolnie: "... a nawet trzy..."
Pozdrawiam.
-
ewa.krajewska
2008/07/21 08:49:26
kółeczkowo i warszawsko
super :)
-
2008/07/21 09:18:09
Dzieki, juz wtedy napisalam do adminow prosbe, zeby mozna bylo w moim blogu bloxerem, odpowiedzi nie ma do dzis...
-
2008/07/21 10:01:58
Tukee: Oj, polansować się też można przecież czasem :)

Lavinka: Podobno najpewniejszy, zabezpieczeniem jest pomalowanie roweru nba kolor sraczkowaty :)

Tartuffe: No to na co czekasz? Smigaj, śmigaj! :)

Olgakizi: Oj, kradzież roweru boli, też mam to za sobą. Teraz bez solidnego zapięcia (na wszelki wypadek kupiłem najdrożsego U-locka, jaki był na rynku) nigdzie się nie ruszę. Cieżkie jest to cholerstwo, ale przynajmniej spokojniejszy jestem o rower. Raz też, gdy rower był już przypięty owym U-lockiem, ukradli mi... siodełko wraz ze sztycą. Potem mialem trudności z dokupieniem sztycy pasuyjacej średnicą do mojego roweru, ile ja się na mieście za nią najeździlem...

Yacek: A co, planują takie? Chyba, ze masz na mylsi Okęcie? Ja tam wywaliłbym lotnisk przynajmniej 30 km od miasta, lotnisko Okęcie to grube przegięcie, strasznie hamuje rozwój tej częsci Warszawy.

Mjones: Bo to trzecie to zapasowe jest :)

Ewa.Krajewska: Dzięki :)

Sad.a.5: Musisz chyba jeszcze raz napisac, nie widzę lepszej rady :(
-
Gość: Yacek, *.chello.pl
2008/07/21 10:28:42
No własnie u mnie cała notka na ten temat jest, :D
Nie wiesz co się na mieście dzieje??
-
pasiwo
2008/07/21 11:24:34
podoba mi sie - tak czysto i tak zdrowo:)
-
froasia
2008/07/21 14:46:18
A no właśnie, toż to nowe Krakowskie Przedmieście. Byłam, widziałam, ładne. Zdjęcie zresztą też i nie byłbyś sobą, gdybyś tej odrobiny złośliwości nie przemycił, prawda? :)
-
warszawa78
2008/07/21 15:12:04
Zlośliwość musi być, moim idolem jest dr House - jeszcze bardzo daleko mi do neigo, ale staram się z każdym dniem nadrabiać ten dystans :)
-
2008/07/22 17:54:43
ostatni raz na rowerze jechałam chyba z 11 lat temu;)
wolę chód.
-
2008/07/22 21:30:18
Chód jest fajny, ale i z rowerem warto się czasem przeprosić :)