|
![]()
Licznik liczy od 17.07.2007 r.
użytkownicy, wizyty, odsłony
|
Blog > Komentarze do wpisu
Prawdopodobnie najbrzydsze osiedle w Warszawie
Ten moment musiał nadejść. W tej notce nie będzie bajowych obrazków, nadszedł czas na nagi realizm. Pora pokazać osiedle Bernardyńska na Dolnym Mokotowie, prawdopodobnie najbrzydsze osiedle w Warszawie. Te dwa zdjęcia to nie jest wyczerpujący fotoreportaż, to zaledwie zasygnalizowanie problemu, być może kiedyś zrobię tu więcej fotek. A problem jest taki, że to osiedle jest po prostu brzydkie jak noc październikowa i powiem szczerze - w całej Warszawie brzydszego osiedla nie widziałem. Jeśli widzieliście brzydsze, meldujcie śmiało, chętnie obejrzę. A przy okazji pragnę z góry przeprosić wszystkich tych, których moje słowa na temat osiedla Bernardyńska oburzą, ale moim skormnym zdaniem jest ono po prostu koszmarne po całości - tak właśnie uważam i nic na to nie poradzę. Być może dobrze się tam mieszka (nie wiem, nie próbowałem), ale z punktu widzenia estetyki wygląda to gorzej, niż pysk psa boksera po czołowym zderzeniu z autobusem. A Wy które warszawskie osiedla uważacie za najbrzydsze? poniedziałek, 05 stycznia 2009, warszawa78
Komentarze
Gość: cla, n5.idg.com.pl
2009/01/05 16:00:04
Może by wyglądało ładniej w kolorach? ;)
2009/01/05 16:12:41
Wow. Tu można śmiało się bawić w zgadywanki typu 'co poeta miał na myśli?'. Rany, te balkony...
2009/01/05 17:22:58
Fakt, jest ciut... przerażające, ale moim zdaniem nie jest na pewno najbrzydsze. Brzydkie to są:
- os. Za żelazną Bramą - osiedle przy Al. Lotników i ul. Modzelewskiego - niektóre rejony Bródna ( między Rembielińską, a Wysockiego ) - Wawrzyszew - Marymont a z takich trochę "śródmiejskich", to koszmarne jest osiedle między Prosta, Pańską, Żelazną i Jana Pawła II. Jak widać preferuję punktowce nad klatkowcami i ( te są najgorsze ) korytarzowcami. A samo os. Bernardyńska wygląda pięknie np. z trasy siekierkowskiej o wschodzie słońca. Hrabia_Piotr. 2009/01/05 17:45:36
Kolory tu nic raczej nie pomogą, a te samotne balkoniki są tragiczne, ściany bez balkonów tak samo.
Wawrzyszew jest zdecydowanie ładniejszy! I są ładne stawy po środku osiedla :) 2009/01/05 18:22:21
Rzeczywiście, niezbyt ciekawie to wygląda. A te samotne balkoniki to rzeczywiście głupio strasznie wyglądają.
Jutro na jasełka zapraszam. 2009/01/05 18:31:29
Daria_Nowak: No ba, wszystko da się lubić, boksery też :))
Hanula: No właśnie,gdyby nie te balkony, to jeszcze jakoś by to wyglądało... Ale tak? 2009/01/05 18:45:25
Rzeczywiście paskudne, wręcz takie gnuśnie, jak to lubią mówić moi uczniowie:)
2009/01/05 18:45:44
Raczej mało tu u ciebie "bajowych obrazków", ale to nie zarzut z mojej strony.
Może to zabrzmi jak czarny humor, ale mieszkanie przy takiej linii wysokiego napięcia nie jest chyba zbyt zdrowym, więc apteka na podorędziu wskazana. 2009/01/05 19:11:48
Arturr: Tak teraz sobie myślę, że projektanci chcieli stworzyć naprawdę coś wyjątowego, wyjątkowo szpetnego - no bo skąd te wymyslne samotne balkony? Na innych osiedlach tego nie ma.
Slawnw: Ta linia doprowadza prąd do miasta z leżącej w pobliżu elektrowni. Czyli niezbyt sympatyczna sprawa. Jak się przechodzi obok, to słychać złowrogie bzyczenie. No i jeszcze z osiedla świetnie widac elektrownię, widok jest mało budujący... 2009/01/05 21:40:15
Co do Wawrzyszewa i jego stawów: Tu w okolicy jest jezioro Czerniakowskie i poforteczne stawy i hektaaary łąk! No, ale oczywiście Wawrzyszew ma metro ;)
Co do balkoników: Ale stojąc na nim wcale pewnie nie czujesz, że pod Tobą nie ma żadnego następnego. A zawsze lepiej mieć w mieszkaniu balkon, niż nie mieć. No nie? 2009/01/05 22:04:54
No dobra, Bernardyńska nie jest może specjalnie twarzowa, ale mieszka się tam bardzo w porządku z wielu powodów:
1. Blisko Wilanów, Jeziorko Czerniakowskie, ścieżki rowerowe, Wisła, tereny zielone etc. 2. Blisko kino, punkty usługowe wszelakie. 3. Dobre połączenie komunikacyjne z Centrum. 4. Dla estetów - tuż obok Stara Sadyba, można pocieszyć oko elegancką willową zabudową;) 5. Mieszkania - taki tam sobie warszawski blokowy standard, ani lepiej, ani gorzej. 6. Ładne widoki z okien na wyższych kondygnacjach. 7. W miarę bezpiecznie, w sumie spokój. 8. Na Ł3 kwadrans autobusem;) Znalazłoby się też kilka wad, ale to niech się inni postarają:) Pozdrawiam! 2009/01/05 22:33:42
Jakoś nie załamuje rąk nad tym osiedlem. W historii tego bloga wiele razy widziałam przynajmniej kilka bardziej odrażających "nieludzkich skupisk". Akurat zastane przez Ciebie warunki pogodowe pogrążyły to osiedłe i odjęły mu kilka z niewielu plusów. Latem jest tam bardzo dużo zieleni, jezioro czerniakowskie - to z pewnością czyni życie weselszym. No i widoki mieszkańcy mają rozległe :)
2009/01/05 23:30:47
A ja niecierpię bloków, ani tych wzdłuż, ani wszerz. Alergię mam i już. Wszystkie są dla mnie obrzydliwe, więc już nie stopniuję, które są bardziej, a które mniej ohydne.
Kamienice lubię, MDM nawet, ale nie blokowiska lat 60, 70, 80 i 90. Dopiero od niedawna zaczyna to (czasami) jakoś wyglądać, choć patrząc na koszmar JW Konstrakszyn na rogu Górczewskiej i Powstańców, można zwątpić czy autor widział choć na jedno oko...
Gość: Valdo, 24.169.233.12*
2009/01/06 01:21:06
Dzis glosu nie zabieram ale chetnie przeczytalem "za "i "przeciw".Jeden wspolny mianownik-blokowisko jest blokowiskiem.W czasach juz minionychnp.Os "Za Zelazna brama"bylo wzorcowym.pokazywano je na wszystkie mozliwe sposoby.No coz,lepsze jest wrogiem dobrego czy jakos tak.Pozdrowienia.
2009/01/06 05:42:27
Wygląda równie brzydko jak większość Warszawy. Więc musisz się bardziej postarać by udowodnić swoją tezę.
2009/01/06 08:25:13
Hrabia_Piotr: Stawy leżą w centrum Wawrzyszewa, a nie na skraju. Ale oczywiście każdy ma swoje preferencje, dla mnie Wawrzyszew nie jest taki zły.
Tojestnowekonto: Jak się mieszka przyzwoicie, no to luz, estetykę można przeboleć :) Faktcznie bliskośc starej Sadyby trochę chyba pomaga, jest gdzie na spacery chodzić :) Tukee: Hmmm, serio były na blogu brzydsze miejsca? Aż muszę bloga przewertować! :) Stolicaiokolica: W przypadku tego koszmaru JW Destruction pewnie było tak, że deweloper zamówił u projektanta tyle i tyle mieszkań (bardzo dużo oczywiście) na takiej i takiej ograniczonej powierzchni. No to wyszło to, co wyszło - to skutek pazerności dewelopera i indolencji urzędników odpowiedzialnych za planowanie przestrzenne. Valdo: Blokowisko jest blokowiskiem, ale są mimo wszystko ładniejsze i brzydsze, mniej i bardziej udane, tak uważam. Feedme: Onj tam, raz na jakiś czas mogę trochę poobrażać czworonogi :)) Jellyeater: Nic nie muszę udowadniać, to Twoja teza wygląda mi na ewidentnie naciąganą. 2009/01/06 10:28:39
Najbrzydsze jest blokowisko ulokowane w zabytkowym centrum Warszawy, zamiast dawnych uliczek i kamienic, blisko Hali Mirowskiej, Ogrodu Saskiego, czyli za Zelazna Brama i nawet piosenka: " Co bedzie za Zelazna Brama, wiezowce tutaj stana wkrotce..." tego widoku nie oslodzi.
Miasto zyje, rozwija sie i ma prawo miec duze blokowiska, wspolczesne, z betonu, jak najdalej od swojego starego centrum, ale nie w centrum. To jest moje zdanie, niezmienne, od lat. Nie moge sie doczekac, kiedy zburza to blokowisko, albo rozpadnie sie samo w miare uplywu czasu. Serdecznie pozdrawiam:)
Gość: tejon, 86-66-n1.aster.pl
2009/01/06 10:53:51
Ciekawa kubatura;-) Myślę, że gdyby z innych materiałów te bloki zrobili...
Żelazna Brama jak dla mnie zdecydowanie. Taki azjatycki akcent w centrum WWy;-) Może na spółę z tworami JW Destruction na Tarchominie - wygląda to jak jakieś koszmarne połączenie bazy guantanamo ze slamsowymi punktowcami w HK czy Bangkoku.
Gość: dior, 195.117.255.18*
2009/01/06 12:10:38
Tak czytam i czytam.. ale burza się zrobiła. Podejrzewam, że większość z nas mieszka w takim lub innym blokowisku. Może być czteropiętrowy, może pudełko 10-piętrowe, dłuższy, krótszy, z balkonami lub bez ale to zawsze będzie blokowisko. Nic na to nie poradzimy. Wszyscy w willach z basenami nie możemy mieszkać, bo wtedy zaczniemy odgradzać się jeden od drugiego kamiennym lub ceglanym murem. Ewolucja w tę stronę właśnie idzie. Obecnie też nie jest dobrze. Budujemy dalej blokowiska, ludzie sprowadzaja się do nich, płacą i cieszą sie , że takie śliczne. Czy rzeczywiście??????
Za parę lat ktoś powie- "co za paskudztwo wybudowali?" Nic nie zmieniło się. Dzisiejsze budownictwo w dużym mieście też nie podoba się mi. A to, że przez to Warszawa jest brzydka- proszę przybranych Warszawiaków zozejrzyjcie się, w innych miastach Polski też nie jest lepiej. Cóż pozostaje- pielęgnujmy pozostałości naszej kultury budownictwa, dawne starówki,zamki, pałace,dworki, wille aby oczy nasze cieszyły. 2009/01/06 14:47:14
Faktycznie, lekko dołujące klimaty. Ale cóż zrobić. Pełno tego w naszym kraju - raju.
2009/01/06 19:23:41
jak dla mnie najobrzydliwsze to:
1. Gocław 2. Rembertów 3. Ulrychów (te bloki przy Monte Cassino i okolica)
Gość: hemoglobina, aaph121.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/06 20:40:52
oto moja liga najwstretniejszych osiedli w Warszawie:
1. zdecydowanie osiedle za zelazna brama 2.bloki na rogu al jerozolimskich i kopinskiej kolo dworca zachodniego 3. bloki przy okrzei nad wisla 4.pekin 5.bloki przy dlugiej kolo arsenalu 6.bloczydlo przy placu teatralnym na rogu senatorskiej i moliera 2009/01/06 21:56:35
culekonrado: czemuż to ach czemuż?? Te klatki z kaflami zbrojonego szkła, powybijane od wieków, obdrapane sciany, śmietniki powyginane... windy stekające... strach się bac...
2009/01/06 21:56:38
Hmmm, pod listą stworzoną przez Hemoglobinę mogę się tylko podpisac (dodając oczywiście os.Bernardyńska) - wszystkie wymienione na niej miejsca są fatalne po całości. Dopisałbym jeszcze długi niski blok na Pl.Bankowym koło Błękitnego Wieżowca, paskudztwo.
2009/01/06 22:00:17
Ulrychów? Przy os.Bernardyńska jest piękny :) Choc sam sobie bez rewelacji.
2009/01/06 22:28:17
Na M. Cassino i w okolicach ciągle coś się dzieje. Malowane, ocieplane bloki itd. Może nie oryginalne, jakieś tam pastelowe kolory ale jednak.
Os. Bernardyńska... ? Wiem, że w Czerniakowie jest ale w Ulrychowie... 2009/01/06 22:30:49
Sorry, nieprecyzyjnie się wyraziłem - zamiast "Ulrychów? Przy os.Bernardyńska jest piękny :)" powinno być "Ulrychów? W porównaniu z os.Bernardyńska jest piękny :)".
2009/01/06 22:45:31
O.K. też jestem nieogarnięty powinienem się zorientować ;) W końcu w tekście było o tym osiedlu.
2009/01/07 00:10:01
"Wawrzyszew jest zdecydowanie ładniejszy! I są ładne stawy po środku osiedla :)"
A macie tam plażę? Ano nie macie :P Osiedle bardzo fajnie widać z trasy Siekierkowskiej, taki ostatni bastion stolicy a dalej pola i łąki. Co do osiedla to ma dużo plusów: -Imax, Cinema City, Best Mall o rzut beretem -gimnazjum blisko -autobusów pełno na Powsińskiej -ładny kościół o.Bernardynów -świetny widok na Warszawę z dachów (dobre miejsce na imprezę) -blisko ogródki działkowe (to + dla emerytów) -to jeszcze Mokotów a więc i ceny mieszkań odpowiednio wyższe 2009/01/07 09:30:04
Mnie nie chodzi o wille z basenami zamiast blokowisk, tylko o kamienice, 4 - 5 pietrowe, z balkonami, z ogrodkami na parterach, to uwazam za normalna miejska zabudowe. Przyklad dobrego rozwiazania - stary Zoliborz w Wraszawie, Sady Zoliborskie wspolczesnie, tuz obok.
2009/01/07 10:43:24
Culeconrado: Spoko :)
Schwefel: Mowa była o estetyce osiedli, a nie o tym, gdzie jest blisko :) No ale skoro o tym gadamy, to z Wawrzyszewa jest blisko do metra (baaardzo bliziutko) i do tramwajów :) Jest też ładny zabytkowy kościół św.Anny, hipermarket tuz obok, rzut beretem do Lasku Bielańskiego, 4 km do Puszczy Kampinoskiej i 4 km do Arkadii :)
Gość: fin, aash197.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/07 17:18:47
Wow, zaskoczyłeś mnie kompletnie.
Nie miesakam na os. Bernardyńska, tylko w okolicy, przy Grzesiuka, ale z racji sąsiedztwa widzę je dość często... I musze przyznać, że robiło zawsze na mnie przyzwoite, jak na blok wrażenie. Większość budynków pomalowana na znośny żółty, zielono, bez korków i żulerii. Znacznie lepiej niż Bródno, al. Lotników czy Dolina Służewiecka. O tych maszkaronach na Wawrzyszewie nie wspominając :) Kolejny dowód na powiedzenie, że "każda potwora..." :)
Gość: Bernardyńczyk, 62.29.173.12*
2009/01/29 12:47:03
Przepraszam bardzo, mieszkam na tym osiedlu i na zadne inne bym nie zamienil :) Moze nie kazdemu sie podoba ale takich blokow nigdzie nie znajdziecie ;) jest wiec wyjatkowe... a co do brzydszego to jak dlamnie cale SND...
Gość: slowak, chello089077109131.chello.pl
2009/01/31 19:50:58
mieszkam po drugiej stronie ulicy i myślę, że takie złe nie jest, mi osobiście o wiele mniej podoba sie osiedle które jest obok sadów żoliborskich, nie pamiętam jak dokładnie się nazywa...
Gość: paradys, paradys.aster.net.pl
2009/03/28 09:16:17
Każde zdjęcie można tak wykadrować, że coś jest albo bardzo brzydkie albo bardzo ładne, brak kolorów na zdjęciach świadczy tylko o chamskiej manipulacji autora.
Gość: mason, 86-72-n1.aster.pl
2009/05/21 16:19:03
Właściwie jeśli chodzi o samą architekturę to jedno z najciekawszych, właśnie dzięki tym nieregularnym balkonom i innym drobnym detalom które odróżniają je od dziesiątków innych bardziej standardowych projektów co może się nie podobać to brak zróżnicowania pod względem wysokości przez co mogą się wydawać nieco przytłaczające. Osobiście kojarzą mi się trochę z Tokio.
2009/05/26 07:39:59
Każde osiedle można pokazać jako piękne i jako paskudne. Sfotografowane w wiosennym słońcu rano lub po południu na pewno będzie wyglądać o wiele korzystniej niż ukazane w brudno-zimowej szacie. Nie żebym bronił Bernardyńskiej, ale wg mnie nie jest to jakaś straszna tragedia. Te bloki mimo wszystko mają swój charakter i specyficzny układ, dzięki któremu można je odróżnić od innych miejsc w Warszawie.
Dla mnie najbrzydsze są w większości nowe osiedla - plastikowo-klocowate, niczym się od siebie nie różniące. Naturalnie, teraz wyglądają dobrze, bo są nowe i świeże, ale ciekawi mnie, jak się będą prezentować za, powiedzmy, 30 lat. O ile dotrwają.
Gość: , nat-tor-1.aster.pl
2009/08/20 12:36:07
osoba która zamieścila ten "reportarz" a raczej swoj w dośc debilny komentarz. niewiem co uwarzasz za ladne.ale uwazam ze to osiedle niema nic do zarzucenia w okolo jset spokój cisza jest gdzie pójść z dziecmi. w okolo jest rezerwat nigdy nie jest nudno. niewiem w jakiej bananowej okolicy sie wychowaleś ale gust masz do dupy!!!!!!!!!!i chyba sam jesteś bardzo brzydki skoro piszesz tak o naszym osiedlu.poprostu sie nieznasz.
Gość: dogma, chello089072182111.chello.pl
2009/11/20 15:36:15
Zapraszam autora do ogladania osiedla obecnie. Prawie wszystkie domy (17 z 19) sa juz wyremontowane, lacznie z nr. 9 (pierwszy blok na dolnym zdjeciu)
Gość: sadybiak, czomolungma.adminpan.waw.pl
2009/11/30 15:18:42
Widze,że kolega przestał ostatnio nadawać, może to i dobrze, bo komentarz pod zdjęciem świadczy o jego niekompetencji i braku znajomości Warszawy. Osiedle Bernardyńska jest za duże skalą, natomiast posiada dużo zielonych terenów (niestety powli zabudowywanych), ogródki, w poblizu znajduje się Jeziorko Czerniakowskie jest cisza i spokój. Poza tym nikt nie musi zaglądać sobie w okna, jak to jest na nowych osiedlach.
Bloki zostały odremontowane, od środka i na zewnątrz. Wyglądają lepiej niż jeden z "apartamentowców" stawianych teraz przez "deweloperów". Część bloków przynależała do MSW, cześć natomiast do uczelni warszawskich oraz Polskiej Akademii Nauk. Natomiast samo zdjęcie jest manipulacją.
Gość: Darek, afjk56.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/04 01:29:49
To jedno z ładniejszych i lepiej zaprojektowanych osiedli w Warszawie ;) Fakt że momentami jest psute przez drewniane sklepy budki, grodzone parkingi czy dobudowywane apartamentowce... Ale jezeli chodzi o architekturę i rozstawienie budynków, jest jednym z bardziej udanych i przemyslanych. Autor wyjątkowo sie postarał, dobierając chyba najgorsze zdjęcia :D Nie piszę tego przez sentyment (kiedyś tam mieszkaliśmy)... to dość powszechna opinia wśród architektów warszawskich.
Gość: , inet20909nc-1s.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/08/02 12:34:23
jak lamusy sie nie znacie to kurwa nic nie piszcie
Gość: Chłopak z Czerniakowa, 87-206-30-155.dynamic.chello.pl
2011/01/23 23:14:17
Ważne co kto lubi. To osiedle jest odnawiane, na wiosnę jest całkiem przyjemnie ;] Osiedle to nie tylko suche budynki, ale ludzie. Zobaczyłbyś mało ludzi narzekających "o rany, ale to brzydkie". Prędzej byś znalazł zdjęcia ludzi uśmiechniętych i lubiących te "szare kloce". Zastanów się, bo twoje dwa czarno-białe zimowe (i to w najgorszym momencie zimy) zdjęcia na krzyż nic a nic nie oddają. Przyjdź tam na wiosnę obejrzyj te "kolosy" od strony jeziorka czerniakowskiego, i wtedy wydawaj opinię.
Pozdrawiam
Gość: zx spectrum, cpe-687f740ded56.cpe.cableonda.net
2011/08/10 18:09:23
Jestes kolego manipulantem i tyle. To zielona i piekna okolica, a bloki choc z zewnatrz nie sa imponujace to po remontach jakoscia nie ustepuja tym wybudowanym przez devow w ostatnich latach. Dlatego powiem Ci jedno: stuknij sie w leb.
Gość: BERNARDYN, nat-tor2-95.aster.pl
2011/08/11 03:56:22
Tak. Budując kiedyś to osiedle nie brali pod uwagę, że autor zdjęcia będzie oceniał jego estetykę wizualną. Gdyby wiedzieli być może inaczej Warszawa byłaby wybudowana pod względem architektury budynków. Dzisiaj takich domów się nie buduje... dzisiaj budujemy szklane domy... tylko czy one tyle wytrzymają żeby ktoś mógł zrobić kiedyś taką piękną fotografie? Warunkiem trwałości jest kredyt, który jest fundamentem wiążącym człowieka ze współczesnym budownictwem.Gdyby wiedzieli , że dzisiaj buduje się tyle pięknych domów nie budowali by wtedy takich jak na fotografii. Ja myślę że po prostu nie stać nas na nic lepszego pod względem estetyki i w ogóle. Jeśli już to stać nas na kredyt, który spłacamy właśnie z tamtego okresu a to co widać na fotografii to są odsetki spłacane jeszcze z tamtych czasów. Można wziąć kredyt na spłatę tamtego kredytu i rozjaśnić te smutne zdjęcie, dodać trochę koloru...?
Gość: Mieszkaniec tego osiedla, 89-77-114-88.dynamic.chello.pl
2012/02/15 16:21:43
Drogi twórco tego artykułu w warszawie jest o wiele bardziej brzydszych osiedli , np osiedla na Pradze czy ochocie . Jak Ci się nie podoba to nie komentuj , nikt nie zmusza Cie do oglądania lub przebywania na nim . Nie pasuje Ci to osiedle to przemilcz i idź dalej a nie uważaj się za znawcę tematu " które osiedle jest brzydsze
|