*** 
Photorama's *** | Toplist

blogi

Photo Blogs - BlogCatalog Blog Directory

Stronę monitoruje stat24

Licznik liczy od 17.07.2007 r.

użytkownicy, wizyty, odsłony


Blog > Komentarze do wpisu

Targowa - szeroka czy wąska?

Warszawa-Praga, ul.Targowa

Targowa, główna ulica Pragi, jest teoretycznie szeroka jak rzeka. Ogromna odległość między pierzejami budynków po obu stronach, gigantyczna ilość pasów dla samochodów, torowisko tramwajowe... Tylko jak to się dzieje, że trudno po takiej "szerokiej" ulicy przejść piechotą, a o komfortowym mijaniu się można zapomnieć?

Miasto dla samochodów już mamy. Kiedy doczekamy się miasta dla ludzi? Pytania, pytania, pytania...

środa, 25 lutego 2009, warszawa78

Polecane wpisy

  • Gdzieś na Nowej Pradze

    Zastanawia mnie, jak wyglądać będzie to miejsce za 20 lat... A na razie jest tak, jak na załączonym obrazku. Miejsce: Nowa Praga, ul.Kowieńska.

  • Pocztówka z Pragi - katedra św.Floriana

    Coś dawno nie było tutaj "pocztówkowców", więc dziś czas na typowo pocztówkowe ujęcie. Oto katedra św.Floriana. Ten charakterystyczny kościół i jeden

  • Na Środkowej

    Taką oto fotkę na Pradzeprzy ul.Środkowej cyknąłem sobie. Gdyby kogoś interesowało, to Środkowa w pełnej krasie wygląda tak: http://warszawa78.blox.pl/2008/01/P

Komentarze
robertt-szambo
2009/02/25 10:49:15
To co piszesz i pokazujesz w tym wpisie jest niestety smętną prawdą. Nie ma znaczenia czy chodnik jest średniej szerokości czy bardziej szeroki - i tak na drodze stanie przeszkoda: samochód.

PS: A Toyotka taka se... I tak VW są najlepsze :-)
-
warszawa78
2009/02/25 10:52:07
Dokladnie, samochód blokuje chodnik, pieszy idzie waskim przesmykiem, gdzie przy dzisiejszej odwilży ma zapewnione dodatkowe "atrakcje" w postaci kapiącej na głowę brudnej wody i spadających bryłek lodu co jakiś czas. Ot rzeczywistość...
-
Gość: Donwinka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/25 10:53:31
jak ktoś ma samochód to wiesz gdzie ma pieszych
pozdrawiam
-
robertt-szambo
2009/02/25 10:54:00
A kierowca ma to w du**e, bo twierdzi, że to "jego samochód jest najważniejszy, a piechur się nie liczy"... Ech.
-
warszawa78
2009/02/25 10:56:30
Donwinka: Ja tam jednak parkuję samochód tak, aby nie szkodzić pieszym. Choćby dlatego, że jak pieszy się wkurzy, to może mi przebiec po masce - do czego w przypadku zatarasowania przez samochód chodnika będzie miał święte prawo.

Robertt-Szambo: Tylko nie wiem, czy nie warto zmienić sposobu myslenia - choćby po to, aby nie tracić lusterek co jakiś czas. Wkurzony pieszy może wiele.
-
hanula1950
2009/02/25 11:19:46
Jestem za miastem dla ludzi. U mnie do przychodni dojść nie można, bo tam jest tyle samochodów na chodniku. Idę więc ulica i czekam, kiedy mi ktoś z d... garaż zrobi.
-
robertt-szambo
2009/02/25 11:25:24
Oj to prawda! Może!
-
2009/02/25 12:00:19
Żyjemy w dziwnym kraju, pozbawionym kultury i troski o drugiego człowieka, bo przecież ja jestem najważniejszy:( Potrzeba lat mentalnych zmian, aby było inaczej, np. w kwestii parkowania samochodów na chodnikach...
-
warszawa78
2009/02/25 12:06:55
Hanula: No i to jest straszne, że nieraz pieszy nusi iść ulicą, bo chodnik samochody opanowały :(

Robertt-Szambo: Sam coś o tym wiem :)

Arturr: Ale oprócz zmiany mentalmości potrzebne są też pewne rozwiązania techniczne. Np. w austriackim miasteczku, gdzie byłem na urlopie, nie bylo problemu parkowania na chodnikach, bo tam wszędzie stały słupki. I u nas też by się przydały w bardzo wielu miejscach. Dodam, że tamtejsze słupki były eleganckie i pasujące do otoczenia - te stosowane w Polsce nie zawsze takie są, czasem są to najzwyklejsze tandetne pachołki zupełnie od czapy. Oj, dużo by pisać o estetyce(?) publicznych przestrzeni...
-
2009/02/25 13:56:14
dokładnie...a gdzie tu ma przejechać matka z wózkiem czy wózek inwalidzki?
Wkurzają mnie kierowcy parkujący, jak osły.
-
warszawa78
2009/02/25 14:00:58
O przejechaniu z wózkiem czasem można pomarzyć. Koło mojej roboty jest postawiony wzdłuż ulicy mur. I co robią kierowcy? Dojeżdżają autem prawie do samiutkiego muru, skutecznie zastawiając chodnik. Nawet "normalny" pieszy ma trudności z przejściem, z wózkiem można zapomnieć.
-
Gość: ikroopka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/25 15:42:20
Stanę w obronie własnej czyli kierowców;
nie oni są winni temu, że nie ma gdzie zaparkować - a czasem nie ma rady, po prostu TRZEBA! ja i tak potrafie postawić wóz kilkaset metrów od miejsca docelowego, żeby nie parkowac w miejscu nieodpowiednim, ale...

fakt, niektórzy są bezmyslni, bez zrozumienia dla pieszych i tarasują przejście, zgadzam się - to te 'osły';(

ale - sama pod domem parkuję na wąskim chodniku, bo nie mam innego miejsca!
jak lokatorzy - właściciele aut - chcieli podczas remontu chodnika wydzielić pas parkingowy, to się spółdzielnia nie zgodziła i teraz nie ma wyjścia - blokujemy część wąskiego chodnika .
I kiedy od sąsiadki z drugiego bloku słyszę, że ona nie ma jak dość do smietnika - mojego śmietnika - bo do tego jej przynależnego ma za daleko i przeszkadza jej moje auto - to mnie to wkurza!
-
lavinka
2009/02/25 15:47:08
Kazu to Ty nie wiesz,że mamy kapytalyzm? Im kto ma większą furę tym większy pan i swołocz z chodników mu się winna w pas kłaniać i dziękować,że w ogóle wielki pan im na to pozwala. Przeca wielki pan nie zniży się do spaceru dłuższego niż 50 od pracy, a podróżowanie mniejszym samochodem - niegodne wielkiego pana ;)
-
Gość: Ktoś, *.olsztyn.mm.pl
2009/02/25 16:33:16
Widać nr rejestracji.Można na złość zgłosić tego gościa.Na moim podwórku parloją na trawie latem to dzwonimy na policję i nie ma :)
-
warszawa78
2009/02/25 17:10:41
Ikroopka: Osiedla to inna bajka, tam często jest totalny burdel, jeśli chodzi o parkowanie, przyczyny tego stanu rzeczy są różne. Natomiast główne ulice miasta (a do takich zalicza się Targowa) nie powinny być całkowicie oddane samochodom - czyli mniej pasów dla aut, a szersze chodniki! Na Targowej jest teraz tak, że nawet gdy wszyscy parkują w pełni legalnie, to i tak piesi mają wąski przesmyk, bo taka jest tam organizacja ruchu, a zamiast zwykłych przejść dla pieszych są obskurne przejścia podziemne. To trzeba zmienić.

Lavinka: Co fakt to fakt. Tak samo w kapitaliźmie w polskim wydaniu oddanie pieszym szerszego chodnika "nie opłaca się"...

Ktoś: No i prawidłowo. Chyba musicie docelowo o jakichs barierkach przy trawniku pomyśleć.
-
dr_ewa999
2009/02/25 17:13:53
Sądzę,ze wzniecanie antagonizmów między zmotoryzowanymi i pieszymi nie ma sensu. Miasto jest dla wszystkich, najwazniejsze by nie utrudniac sobie wzajemnie zycia. Piesi uzewnętrzniają negatywne emocje wobiec właścicieli aut , a właścieiel samochodów lekceważą prawa pieszych a tak naprawdę ani jedni ani drudzy nie są niczemu winni. Brakuje miejsc parkingowych. Moze tę energię lepiej zwrócić przeciwko władzom, by zadbali i o parkingi i o deptaki wtedy wszystkim będzie zyło sie lepiej..
-
wildrose661
2009/02/25 18:44:05
Miasta dla samochodow, w ktorych ludzie nie maja zadnych praw - to niestety moj codzienny obrazek... a Warszawa, bylam - widzialam - jest cywilizacja, kazdemu takiego miasta zycze do spokojnego zycia!
-
warszawa78
2009/02/25 18:59:17
Budowa nowych parkingów w centralnych lokalizacjach nie ma sensu - wtedy jeszcze więcej ludzi wjedzie do centrum samochodem zamiast komunikacją zbiorową, nowe miejsca będą tak samo zapchane jak te stare, tylko jeszcze więcej pojazdów zakorkuje ulice.
-
robertt-szambo
2009/02/25 21:44:29
Ta, po prostu za parkomaty nie chce się Wam płacić. :P Zgodzę się z Lavinką. Choć może nie do końca... ale jednak jest to przynajmniej częściowa prawda.
-
2009/02/26 05:53:48
Zakleiłbym gumą dziurkę od klucza. Nawet bym tą rzeczoną gumę kupił i przeżuł. Jakby wchodził od pasażera to może by się czegoś nauczył.
-
warszawa78
2009/02/26 10:22:47
Eee, ten model ma na bank centralny zamek i otwieranie drzwi pilotem.
-
feedme
2009/02/26 10:28:06
Taaa, jeden z moich "ulubionych" przystanków...A ty, pasażerze, zasotaniesz ukarany w imieniu księżyca! Se stój i se moknij!