| < Marzec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Zakładki:
1. Adres
2. Księga gości
3. Warszawa - fotoblogi
4. Warszawa w sieci
5. Inne miejscowości
6. Fotoblogi, fotostrony

*** 
Photorama's *** | Toplist

blogi

Photo Blogs - BlogCatalog Blog Directory

Stronę monitoruje stat24

Licznik liczy od 17.07.2007 r.

użytkownicy, wizyty, odsłony


poniedziałek, 08 czerwca 2009

Opuściwszy na chwilę blokowiska Targówka, zerknijmy na chwilę na leżącą tuż obok małą ulicę Tykocińską. Przenieśmy się choć na moment w przedwojenne lata...

Szkoda, że to tylko mały kawałek dawnego świata i że ten świat już nie wróci...

10:47, warszawa78 , Targówek
Link Komentarze (19) »
sobota, 06 czerwca 2009

Nad osiedlem Służew zgromadziły się ciemne chmury... Co z tego będzie? Kto wie...

Bądźmy optymistami, będzie dobrze :)

23:37, warszawa78 , Mokotów
Link Komentarze (18) »
piątek, 05 czerwca 2009

Targówek Przemysłowy

Nie ma się co oszukiwać, do najpiękniejszych części Warszawy Targówek Przemysłowy (zwany również czasem Targówkiem Fabrycznym) z pewnością nie należy.

Zdjęcie przedstawia jedną tylko ulicę Sterdyńską, ale można ją uznać za ulicę w pewnym sensie reprezentatywną dla całego obszaru. Targówek Przemysłowy to fabryki, magazyny, hale i... rozpadające się domy. Czemu właściwie tak to wygląda? Wszystkiemu winien jest komunizm.

Przed wojną było inaczej. Powstawały fabryki, ale równocześnie powstawały też robotnicze osiedla, coś jak na Woli. Generalnie było to zwykłe robotnicze przedmieście, na którym także i poza godzinami pracy toczyło się jakieś życie. Wszystko zmieniło się po wojnie, w czasach już komunistycznych, kiedy to "władza ludowa" postanowiła uczynić z tego obszaru strefę czysto przemysłową. Zaczęto wówczas wysiedlać ludzi, wyburzono część domów, a o pozostałą resztę nikt nie dbał - najwyraźniej wszyscy wyczekiwali, aż rozpadną się same. Nie wiem, jakich mieszkańców osiedlano w tych domach, które jeszcze pozostały, ale specjalnie to oni o te domy nie dbali.

A efekty? Dziś zostały tylko resztki zabudowy i to resztki zrujnowane. Czy kiedyś się to zmieni? A kto to może wiedzieć...

11:55, warszawa78 , Targówek
Link Komentarze (23) »
czwartek, 04 czerwca 2009

Wybory do Parlamentu Europejskiego już niedługo, a tymczasem jeden z kandydatów, zamiast dumnie sięgać wyżyn, nędznie wala się na trawniku.

O kim mowa? O niejakim Pawle P., który znany jest od pewnego czasu z zaśmiecania Warszawy swoimi plakatami wyborczymi. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o działalności pana Pawła, polecam tego bloga:

http://swiadomakonsumentka.blox.pl

Cóż mogę powiedzieć, na tego śmieciarza nie zagłosuję na pewno. Nie zagłosuję z powodu zaśmiecania przez tego pana mojego miasta, a nie z powodu partyjnej przynależności Pawła P., bo partia, którą on reprezentuje, nie jest sama w sobie taka zła :)

A Wy w ogóle idziecie na te całe eurowybory?

PS. Z różnych względów będę od dziś publikował jedną notkę dziennie zamiast dwóch. Mam nadzieję, że przyjmiecie to ze zrozumieniem.

środa, 03 czerwca 2009

Aleja Komandosów

Rembertów

Swojego czasu gościła na tym blogu położona w Nowym Rembertowie Aleja Komandosów. Dziś jako uzupełnienie tamtej relacji dorzucam dwa czarno-białe zdjęcia.

Drugie zdjęcie przedstawia pomnik wzniesiony ku pamięci Jaworzniaków - mlodocianych więźniów politycznych z czasów stalinizmu.

Jaworzniacy to młodociani więźniowie polityczni lat 1944 - 1956, którzy jako bardzo młodzi ludzie podjęli nierówną walkę, spontanicznie z potrzeby serca, z własnej inicjatywy, z najgorszą postacią komunistycznego totalitaryzmu jaką, wydała z siebie ludzkość.

Ci wspaniali młodzi patrioci z tamtych lat stanowili ostatnią formację pokoleniową, która podjęła czynną, choć bezkrwawą walkę z powojennym okupantem, gdy ich ojcowie stracili wszelką nadzieję na powstrzymanie, postępującej sowietyzacji kraju. Sprzeciwiając się likwidacji Harcerstwa, tworzyli rożne organizacje niepodległościowe oparte na ideologii harcerskiej. Była to II Konspiracja Młodzieży Szkolnej i Harcerskiej oparta na strukturze Szarych Szeregów. Sprzeciwiali się przeciwko niszczeniu kultury i tradycji narodowych, zakłamywaniu historii Polski, literatury i nauki. Była to wojna na plakaty, ulotki, hasła, broszury, na propagowaniu prawdy o Katyniu, sprzeciwianiu się indoktrynacji młodzieży. Był to odruch sprzeciwu wobec jakże licznych przykładów terroru i zniewolenia narodu. Nasze działania dowodziły, że jeszcze ktoś walczy, że nie wszyscy pogodzili się z losem, jaki zgotowali nam wyzwoliciele z pod czerwonej gwiazdy. Według "Informatora o nielegalnych organizacjach działających w Polsce Ludowej w latach 1944 - 1956" sporządzonym w 1964 roku przez MSW to ponad 490 organizacji młodzieżowych.

Powyższe informacje pochodzą z tej strony:

http://jaworzniacy.pl

Jeśli jesteście zainteresowani tematem, warto tam zajrzeć.

Jakie to jednak szczęście, że nie przyszło mi żyć w tamtych strasznych czasach...

wtorek, 02 czerwca 2009

Trzeci Świat - Bielany

Nie trzeba jechać do Afryki ani odwiedzać najdalszych zakątków Azji, aby znaleźć się w Trzecim Świecie. Albowiem Trzeci Świat można bez problemu znaleźć w Warszawie, na przykład na Bielanach.

Tak to niestety wygląda koło przystanku Aspekt, na pograniczu Wawrzyszewa i Chomiczówki... Chociaż nie, malarii i żółtej febry jeszcze w tym miejscu nie stwierdzono. Dobre i to!

19:22, warszawa78 , Bielany
Link Komentarze (26) »

Potok Służewiecki

Czy patrząc na to zdjęcie, domyślilibyście się, że jest to Warszawa?

Otóż jest to Warszawa jak najbardziej i nie są to nawet dalekie przedmieścia. To miejsce leży ok. 7 km od centrum miasta (jak na Warszawę jest to naprawdę mało) i co więcej znajduje się na pograniczu dwóch wielkich dzielnic - Mokotowa (największa pod względem ludności dzielnica Warszawy) i Ursynowa (3.miejsce pod tym względem). To miejsce to Potok Służewiecki, do którego przylegają rozległe tereny zielone.

O potoku możecie szczegółówo przeczytać tu:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Potok_S%C5%82u%C5%BCewiecki

I naprawdę przeczytać warto, tu przytoczę fragmenty najciekawsze:

Współcześnie potok jest silnie zanieczyszczony i ze względu na swoją nieprzyjemną woń potocznie nazywany jest Smródką. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest fakt, że od połowy lat 70. XX w. do roku 1999 potok oficjalnie uznawany był za odkryty kanał ściekowy, który do dziś (już po przywróceniu mu statusu cieku naturalnego) odprowadza ścieki opadowe z ok. 10% powierzchni Warszawy. Oprócz ścieków opadowych do potoku dostają się wprowadzane nielegalnie substancje ropopochodne i barwniki, o czym zarządzające Jeziorem Wilanowskim (do którego uchodzi Potok Służewiecki) Muzeum Pałac w Wilanowie złożyło w ostatnim czasie dwa doniesienia do prokuratury – w grudniu 2005 i w marcu 2007.

Świetnie, prawda? To spójrzmy dalej:

W okresie letnim, po gwałtownych, burzowych ulewach, potok zamienia się w rwącą rzekę i wylewa na pola pomiędzy ul. Fosa a Arbuzową. Powoduje to całkowite zatopienia położonych tam działek. Po wylaniu rozlewisko potrafi utrzymywać się przez 2 tygodnie, przez co nad polami unosi się smród oraz wylęga się plaga komarów. W latach 90. XX w. dochodziło do poważnych zalań i zniszczeń, np. zalanie Doliny Służewieckiej i al. Wilanowskiej. Woda płynęła ul. Karczocha, następnie zalewając ul. Śródziemnomorską, Nicejską i Marsylską na Stegnach. Miało temu zapobiec pogłębianie Potoku - koryto zostało odmulone na odcinku Wilanów – Arbuzowa, ale nie zapobiegło to dalszym powodziom.

No i cóż rzec, nie jest to taki niewinny potoczek, jakby mogło się to na pierwszy rzut oka wydawać.

Ale na zdjęciu to nawet sympatycznie wygląda, widać miałem farta...

10:16, warszawa78 , Mokotów
Link Komentarze (42) »
poniedziałek, 01 czerwca 2009

Wola - punkt skupu

Spacerując po odległej Woli, napotkałem przy ul.Jana Olbrachta taki oto punkt skupu. Od razu przypomniały mi się czasy komuny.

Tak, przypomniały mi się te dawne lata, gdy jako dzieciak taszczyłem do skupu kilogramy makulatury, bo w szkole wbijali mi do głowy, że tak trzeba. Nawet nie pamiętam, co za to dostawałem - albo parę groszy albo szary i szorstki papier toaletowy. To już zbyt stare dzieje, żebym to pamiętał dokładnie. Pamiętam, jak taszczyłem do osiedlowego skupu butelki, uprzedmio usunąwszy z nich etykiety po piwie (ojciec sporo tego pił swojego czasu), bo butelek po piwie nie przyjmowali, a identyczne butelki po napojach owocowych czy oranżadach jak najbardziej. A więc wmawiało się pani, że butelka jest po oranżadzie, a miła pani z okienka udawała, że w to wierzy. Takie to właśnie rzeczy pamiętam.

A i tak to jest piękne, że ten chory system w końcu upadł na glebę. Już za 3 dni rocznica, pamiętajmy.

21:48, warszawa78 , Wola
Link Komentarze (18) »

Wisła w Warszawa

Czy podobają się Wam tereny nadwiślane?

No dobra, nie oszukujmy się, piękne bulwary Paryża to nie są. Można oczywiście wypić tu browara (uwaga: straż miejska często się czepia), ale na romantyczny spacer we dwoje poleciłbym jednak inne miejsce. Generalnie nasz nadwiślański bulwarek to miejsce surowe, pierwotne, nieco dzikie, zdecydowanie nieugrzecznione. Czy jednak tak właśnie powinny wyglądać nadrzeczne tereny w dwumilionowym mieście w środku Europy? Na to pytanie niech każdy odpowie sobie sam.

Tak czy owak budują tu właśnie Centrum Naukowe "Kopernik". Będzie lepiej! :)

piątek, 29 maja 2009

Nowy Świat 4

Prezentowałem kiedyś na blogu piękną kamienicę na rogu Nowego Światu i Książęcej, przedstawiałem również Dom Partii. No to teraz pokażę to, co stoi po środku. Oto kamienica nr 4.

OK, widok jest może mało odkrywczy, ale po długiej włóczędze po peryferiach warto choć raz zerknąć na stary dobry Trakt Królewski. No i goście z innych miast niech zobaczą, że Warszawa to nie tylko Pałac Kultury, że piękne kamienice również w naszym mieście mamy. A co! :)

Dobra kochani, a teraz muszę się niestety pożegnać. Wyjeżdżam sobie z Warszawy, internetu ze sobą nie biorę (choć być może czasem będę miał dostęp do sieci i wtedy odpiszę na komentarze, ale obiecać nie mogę), a zatem nastąpi dwudniowa przerwa w dostawie zdjęć, wracam dopiero w poniedziałek.

Będziecie tęsknić, prawda? :)

Bar i siatkarka - Wola, ul.Olbrachta

Czy myśleliście kiedyś o karierze siatkarskiej?

Założę się, że myśleliście, a jeśli nie myśleliście, to i tak samo jakoś wyszło, albowiem siatkówka to w Polsce sport masowy - uprawiany zwykle przez panie, aczkolwiek i panowie czasem się włączają do zabawy.

Tu apel do panów - nie siedźcie w barze, choćby nosił piękną i szlachetną nazwę "Przystań Olbrachta". Pomóżcie lepiej paniom dźwigać ciężkie siatki, przecież nie po to ćwiczyliście mięśnie na siłowni, aby marnowały się teraz bezczynnie. Niech siatkówka wciągnie i Was!

Dobra, lecę do sklepu :)

Miejsce: Wola, ul.Jana Olbrachta.

10:46, warszawa78 , Wola
Link Komentarze (18) »
czwartek, 28 maja 2009

rakietowóz

W poprzedniej notce odwiedziłem ul.Rakietników, teraz idę za ciosem i kontynuuję rakietowe klimaty. Proszę państwa, oto rakietowóz!

Rakietowóz wypatrzyłem niedawno przy ul.Czereśniowej we Włochach. Wyglądał co prawda całkiem niewinnie, ale czuję, że tkwi w nim duży potencjał. W tym momencie szkoda, że nie utrzymujemy przyjacielskich stosunków z Koreą Północną - można byłoby przecież sprzedać Koreańczykom trochę takich rakietowozów. Myślę, że Wielki Ping-Pong (czy jak tam się ten ich przywódca nazywa), szykujący się do konfrontacji z całym światem, kupiłby sporo takich cacek na pniu.

A zatem... Ognia!