| < Kwiecień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Zakładki:
1. Adres
2. Księga gości
3. Warszawa - fotoblogi
4. Warszawa w sieci
5. Inne miejscowości
6. Fotoblogi, fotostrony

*** 
Photorama's *** | Toplist

blogi

Photo Blogs - BlogCatalog Blog Directory

Stronę monitoruje stat24

Licznik liczy od 17.07.2007 r.

użytkownicy, wizyty, odsłony


Stare i Nowe Miasto

czwartek, 18 czerwca 2009

Starówka

700-letnia historia naszego miasta, naszej kochanej Warszawy, zaczęła się mniej więcej tutaj... Więc cóż będę się rozpisywał, na chwilę powracam do źródeł :)

A swoją drogą trochę zmurszałe i złuszczone te źródła... Szkoda.

wtorek, 07 kwietnia 2009

warszawa - starówka

Różne są oznaki wiosny. Jedni rozpoznają wiosnę po kwitnących kwiatach, inni po świergocie ptaków... Ja jako osobnik wychowany w mieście rozpoznaję wiosnę po restauracyjnych ogródkach.

Spieszę zatem z wiadomością, że w Warszawie wyrosły ogródki. Widziałem je na Nowym Świecie, widziałem na Starówce, pewnie w innych częściach miasta również to i owo się znajdzie. Czyli wiosnę mamy na całego i nie pozostaje nam nic innego, jak tylko się rozsiąść i delektować się zimnym piwem. Oczywiście z umiarem, coby myśli nie zaczęły sie nam kołatać w głowie w nadmiernym tempie i w sposób nieuporządkowany :)

Na zdrowie!

PS. Tym razem chyba nie muszę wyjaśniać, gdzie zrobiłem zdjęcie :)

czwartek, 19 marca 2009

Zamek Królewski w Warszawie

Chwilowo straciłem ochotę na blogowanie, więc pójdę dziś po linii najmniejszego oporu i wrzucę banalny pocztówkowy widoczek, choć być może z niebanalnym niebem. To i tak jest dużo, bo miałem dziś nie blogować w ogóle.

Skąd ten brak chęci? Winne są Bloxowe serwery, które po prostu padły, padnięte były przez pół nocy i cały dzisiejszy poranek i dopiero przed kilkoma minutami raczyły podjąć pracę. Dlatego nie mam ochoty na publikację jakiejś niebanalnej notki, bo nie wiem, czy serwer za chwilę znowu nie padnie, co by oznaczało, że moja pisanina i tak pójdzie na marne. A więc tyle, cieszcie się Zamkiem Królewskim, jak wam Bloxowy serwer na to pozwoli.

Amen.

PS. Jeśli serwer jednak nie padnie, to bardzo proszę o komentarze pod poprzednią notką, tą o proteście lokatorów. Lubię otrzymywać dużo komentarzy, a przez tę cholerną awarię serwera mam ich pod tą notką wyjątkowo mało. A przecież "komcie" to esencja blogowania. Pomóżcie, towarzysze! Komciujcie, to nie boli :)

wtorek, 10 marca 2009

Rynek Starego Miasta - Warszawa

Warszawa

Zwiedziwszy dalekie peryferie, odwiedziwszy Wesołą, Dawidy i inne dziwne miejsca, postanowiłem zrobić sobie przerwę i zawinąć do dobrze znanej przystani.

Muszę zresztą przyznać, że zwiedzanie Rynku Starego Miasta przed sezonem turystycznym ma swoje zalety. Nie ma jeszcze wszechobecnych parasoli i ogródków restauracyjnych i można sobie pooglądać Rynek w pełnej krasie - Rynek pozbawiony wszelakich "atrakcji", spokojniejszy, jakoś tak bliższy sercu.

O właśnie, atrakcje! Kiedyś to dopiero były atrakcje! W Wikipedii o Rynku piszą tak:

Ukształtował się na przełomie XIII i XIV w. przy lokacji miasta. Do XVIII wieku najważniejszy plac miasta, na którym koncentrowało się życie Warszawy. Stanowił tło ważnych wydarzeń historycznych, wystąpień politycznych, manifestów i publicznych egzekucji, zgodnie ze swoją nazwą służył również celom handlowym. Od XV na środku placu znajdował się murowany ratusz otoczony kramami. Po północnej stronie stał pręgierz i klatka oraz kuna, w której eksponowano złoczyńców ku uciesze i przestrodze mieszkańców.

Pręgierz, publiczne egzekucje... Tak, dzisiejsze atrakcje zdecydowanie nie umywają się do tego, co oferowano kilka wieków temu. A może kiedyś trafi się jakiś twardoręki władca, który pomyśli nad rozszerzeniem dzisiejszej oferty?

I tym krwiożerczym akcentem dzisiejszą notkę kończę. Proszę się nie bać, żartowałem :)

Chociaż z drugiej strony taki pręgierz to nie byłaby głupia rzecz...

poniedziałek, 02 marca 2009

Krakowskie Przedmieście - kamienice

Warszawa - Stare Miasto

Dziś nie będę silił się na oryginalność. Dziś zaprezentuję Wam warszawską klasykę oraz podaruję Wam trochę poniedziałkowego słońca - słońca, które wprawiło mnie dziś w dobry nastrój, gdy szedłem rano do pracy. Słońce to jednak najlepsze lekarstwo na poniedziałkowy dół...

PS. A poza tym uważam, że admini z Agory to miernoty i kłamczuchy - chyba nie myśleliście, że na słońcu zmieniłem zdanie? :)

czwartek, 22 stycznia 2009

Warszawa

Tak jakoś niespodziewanie nadszedł taki dzień, w którym chcę pokazać coś klasycznego i dobrze znanego.

Moję wędrówkę poprzez warszawskie zaułki i peryferia będę oczywiście kontynuował, dzisiaj jednak chciałem na chwilę powrócić do warszawskich źródeł. Domyślam się, że nikt nie wie, co jest na zdjęciu, więc wyjaśniam, że jest to Plac Zamkowy - widać Zamek Królewski, Kolumnę Zygmunta (to ten, co zainwestował w nasz warszawski biznes, czyniąc Warszawę stolicą), staromiejskie kamienice, kawałek katedry i wciąż świecącą choinkę.

I nic więcej pisać nie będę, natomiast dobrze Wam radzę cieszyć się tym widokiem ile wlezie, bo na następną notkę przygotowałem bloki :)

A teraz po raz ostatni bardzo proszę o SMS-y! Głosowanie kończy się dziś o 12, ja wciąż balansuję na granicy, więc pośpiech jest wskazany. F00227 na numer 7144 - razem damy radę!

I uśmiech proszę :)

Edycja z godz. 12:06 - wskoczyłem w konkursie na 8.miejsce i awansowałem dalej! Dziękuję wszystkim za pomoc, dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję!

sobota, 17 stycznia 2009

Stare Miasto w Warszawie

Warszawa - Stare Miasto

Nasza warszawska Starówka nie jest może tak okazała jak ta krakowska czy toruńska, ale swoje uroki i smaczki też niewątpliwie ma. Jednym z owych smaczków jest ciekawe położenie na skraju warszawskiej skarpy.

Z tego unikatowego położenia nie zawsze zdajemy sobie sprawę, podążając utartym turystycznym szlakiem, który o skarpę zaledwie zahacza. Ale wystarczy zejść ostro w dół, w stronę Wisły i wtedy spojrzeć na Starówkę, a jej nieco skrywane oblicze ukaże się naszym oczom w pełnej krasie. Nie jest tu płasko, nieprawdaż? :)

O obliczu skrywanym piszę celowo, bo tam w dół mało kto chodzi. Nie słychać gwaru spacerowiczów, nie widać turystycznych grup, dominującym dźwiękiem jest szum pobliskiej Wisłostrady. Aż się prosi, aby tę arterię komunikacyjną schować w podziemnym tunelu i w ten sposób zbliżyć Stare Miasto do Wisły. Coś się o tych planach nieśmiało przebąkuje, może kiedyś doczekamy ich realizacji?

Zdjęcia są trochę ponure, światło było jakie było. Mam jednak w planach sfotografowanie tego miejsca w pięnym letnim słońcu - lato już niedługo, więc proszę o chwilę cierpliwości. Wytrzymacie, prawda? :)

PS. Przypominam, że dzisiaj jest 64.rocznica usunięcia z Warszawy niemieckich okupantów. Dla jednych jest to wyzwolenie, dla innych jedynie zmiana okupanta - ja oceny się nie podejmę, po prostu chcę przypomnieć o tej nieco zapomnianej już chyba rocznicy. W końcu niezależnie od punktu widzenia jest to tak czy siak bardzo ważna data w historii naszego miasta.

PS2. Oczywiście cały czas pamiętajcie o konkursowych SMS-ach! SMS o treści F00227 na numer 7144 (koszt 1,22 zł) - wierzę w Was i liczę na Was :)

wtorek, 06 stycznia 2009

warszawska starówka

To zdjęcie zrobiłem na ulicy Freta w Nowy Rok, 1 stycznia 2009 r. Tego dnia zaczęła się w Warszawie prawdziwa zima.

Dziś już nie uświadczycie na Starówce zimowej magii. Pokrywający ulice śnieg już dawno zniknął, przeżarła go sól i rozjeździły samochody. Pozostało piękne wspomnienie i to zdjęcie, kiedy to świeży biały puch pokrywający starówkowe bruki wyglądał niesamowicie... Dla takich chwil warto spacerować po mrozie!

Co zatem? Czekam na nową dostawę śniegu :)

piątek, 02 stycznia 2009

Warszawa - Stare Miasto

Już przestałem wierzyć, że to się może stać, a tu proszę - stało się! W Warszawie spadł śnieg. Ktoś tam na górze zrobił nam na Nowy Rok piękny prezent.

Jeśli ktoś nie wybrał się wczoraj na spacer po mieście, niech żałuje. Zwłaszcza Trakt Królewski i Starówka prezentowały się fantastycznie - śnieg, świąteczne dekoracje, sporo uśmiechniętych spacerowiczów... Była w tym jakaś magia, ciężko mi to słowami opisać, bo z reguły jestem romantyczny jak białoruski czołg, ale uwierzcie mi na słowo. Wyglądało to rewelacyjnie!

I tak sobie spacerując, zauważyłem mnóstwo ludzi z aparatami fotograficznymi. Nie, to już nie były malutkie pstrykadła - były lustrzanki, statywy, różne obiektywy, no po prostu full wypas. Czyżby konkurencja dla mojego fotoblogaska miała się wkrótce rozrosnąć do niebotycznych rozmiarów? :)

Tak więc, szykując się na ostrą konkurencyjną walkę, wchodzę z dumą i wysoko podniesioną głową w nowy rok. I już nie zamierzam się krzywić, że nikt z portalu Gazeta.pl nie chce polecić mojego bloga na swoich stronach. Doświadczenie uczy bowiem, że z reguły intensywnie promuje się towar mało chodliwy lub wybrakowany. Towar dobrej jakości nabywcę znajdzie sam, a mój fotoblog jest tego świetnym przykładem. A tak w ogóle to jestem niesamowice skromny, prawda? :)

A wracając na koniec do zdjęcia... Zdjęcie przedstawia ulicę Piwną na Starym Mieście. Kolejne zimowe ujęcia już wkrótce!

wtorek, 23 grudnia 2008

choinka na Placu Zamkowym

Kochani, chciałbym Wam życzyć zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, udanych prezentów pod choinką, jak najwięcej miłych chwil, jak najmniej trosk (najlepiej żadnych!) i niewiele pracy :)

Wiem, że średnio zgrabnie to brzmi, ale wiedzcie, że wszystko piszę od serca. Przy okazji przepraszam tych, którym nie odpisałem na maila, nie zajrzałem na bloga, nie odpowiedziałem na komentarze itd. - no sami wiecie, jak to jest w te przedświąteczne dni. Po niedzieli obiecuję nadrobić wszystkie zaległości!

Teraz na 3 dni przerywam blogowanie, pojawię się dopiero w sobotę. Wytrzymacie? :)

Jeszcze raz wszystkiego najlepszego!

A gdzie zrobiłem zdjęcie, to chyba nie muszę już pisać, prawda? :)

czwartek, 11 grudnia 2008

Stare Miasto - Warszawa

Kontynuując wędrówkę po centrum Warszawy, proponuję dziś przenieść się na Stare Miasto.

No może z tym centrum to w przypadku naszej Starówki trochę przesada. Serce Warszawy bije już gdzie indziej, a Starówka, niedyś centralny punkt Warszawy, już dawno znalazła się nieco na uboczu normalnego miejskiego życia. Oto, co kiedyś pisałem:

A tak przy okazji, to ilekroć jestem na Starówce, mam zawsze takie odczucie, ze nasza Starówka jest nieco oderwana od reszty miasta, leży tak trochę na uboczu. W Krakowie starówka to centrum, a centrum to starówka. W Toruniu tak samo. I jeszcze w wielu miastach jest tak samo. A w Warszawie główny nurt miejskiego życia toczy się zupełnie gdzie indziej, zdecydowanie w oddali. Miasto odwróciło się od swojej Starówki, oddaliło się, uciekło.

Dziś nie pozostaje mi nic innego, jak tylko potwierdzić te słowa. Ale czy z drugiej strony nie jest przyjemnie przemieścić się z hałaśliwych Alei Jerozolimskich czy zatłoczonej Marszałkowskiej na nieco uśpioną (zwłaszcza w nieturystyczne dni) Starówkę? Jak mnie zmęczy szał przedświątecznych przygotowań, to właśnie na Starym i Nowym Mieście poszukam schronienia.

Miejsce: Róg Celnej i Jezuickiej, tuż obok Rynku Starego Miasta.

poniedziałek, 01 grudnia 2008

Nowe Miasto w Warszawie

Już dosyć warszawskich szarości, dziś podaruję Wam trochę słońca. Zapraszam na Nowe Miasto!

Na zdjęciu widać kamieniczki na rogu Kościelnej i Freta. Sama fotka arcydziełem fotografii z pewnością nie jest, ale słońca nigdy nie za wiele, czyż nie? Ale spokojnie, szarościami jeszcze zdążę Was potorturować - to, co widzicie teraz, to tylko chwila oddechu :)

A na razie jako ciekawostkę dodam, że to, co widać na zdjęciu, nie odpowiada dokładnie temu, co było tu przed wojną. Widzicie te kamieniczkę po prawej stronie? Otóż odbudowując ją po wojnie, podwyższono ją przy okazji o jedno piętro. Oto zdjęcie przedwojenne i dla porównania tuż obok fotka współczesna:

http://www.warszawa1939.pl/index.php?r1=koscielna_16&r3=0

Jak widać, przy odbudowie Starówki poczynano sobie czasem dosyć swobodnie. Czy to dobrze czy źle? Sam nie wiem, mam mieszane uczucia... Ale tak czy siak warto to wiedzieć, dlatego o tym piszę.

A tak w ogóle, to fajnie byłoby usiąść sobie teraz w ogródku piwnym na Starówce, sączyć piwko i cieszyć się ciepłem... Trzymajmy kciuki za efekt cieplarniany! :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7